Dostosuj swoją aktywność do własnego chronotypu- jesteś sową czy skowronkiem?

04:48:00 14 Comments A+ a-


Lubię wcześnie wstawać. A może tylko tak mi się wydawało? Całkiem możliwe, że uległam społecznej presji i uwierzyłam, że zrywanie się z łóżka o świcie jest korzystniejsze dla mojego zdrowia. Jak jest naprawdę? Czy skowronek jest rzeczywiście bardziej pracowity od sowy?

Okołodobowy typ aktywności- to on jest wszystkiemu winien
W naszym organizmie wiele procesów ma charakter cykliczny. Jako klasyczny przykład można podać rytm snu i czuwania, w czasie którego zmienia się nasza koordynacja ruchowa, temperatura, stężenie hormonów (np. melatoniny, kortyzolu, hormonu wzrostu), ciśnienie tętnicze, czy szybkość akcji serca. To dlatego nawet podczas stanu chorobowego termometr wskaże niższą temperaturę rano niż wieczorem. Co więcej, w zależności od określonej pory dnia, jesteśmy bardziej lub mniej narażeni na różne choroby!
Na rytm okołodobowy wpływ ma nasz wewnętrzny zegar biologiczny, ale również zewnętrzne czynniki, takie jak światło. Podobnie jak u zwierząt, u ludzi okołodobowy rytm aktywności to sprawa bardzo indywidualna i zależy od naszych uwarunkowań genetycznych, wieku, płci, czynników socjoekonomicznych (naszych obowiązków- pracy, nauki), ekspozycji na światło. Stwierdzono nawet, że chronotyp zależy również od sezonu, w jakim przyszliśmy na świat (wśród ludzi urodzonych w sezonie jesienno- zimowych jest większy procent „sów”).

Dlaczego powinniśmy określić nasz indywidualny chronotyp?
Naukowcy wyodrębniają typy od skrajnie rannych („skowronków”) do skrajnie wieczornych („sów”). Między nimi jest jeszcze typ pośredni, który jest najbardziej rozpowszechniony. W jaki sposób możemy wykorzystać wiedzę na temat naszego chronotypu? Aby ułatwić sobie życie!
Wykazano bowiem zależność pomiędzy okołodobowym typem aktywności, a przebiegiem i efektywnością snu, regularnością trybu życia, dobowymi zmianami poziomu nastroju i lęku.
Kiedy już poznamy nasz chronotyp, będziemy mogli dostosować jeśli nie całe życie, to chociażby kilka jego aspektów do naszego wewnętrznego zegara.

Kim jesteś- skowronkiem, czy sową?
Skowronki nie mają problemu ze wczesnym wstawaniem. Zazwyczaj nie potrzebują hektolitrów kawy na pobudzenie, a ich szczyt aktywności przypada na godziny między 12:00, a 14:00. Natomiast sowy chętnie pospałyby nawet do południa, ponieważ największą zdolność do pracy wykazują w godzinach 16:00- 18:00. Typy skrajnie wieczorne nie mają problemu z pracą w nocy, a także nie cierpią z powodu zarwanych nocek. Co innego ze skowronkami- kiedy nie prześpią odpowiedniej dla siebie liczby godzin, budzą się w opłakanym stanie.

Czy sowa może przeobrazić się w skowronka (i odwrotnie)?
Po przeanalizowaniu wielu artykułów na ten temat, moja odpowiedź brzmi: nie! Nie zmienimy naszego chronotypu, możemy jedynie próbować zaakceptować inne warunki, z jakimi przyszło nam się zmierzyć. Skrajna sowa nigdy nie pokocha porannych pobudek, ale co ma zrobić, skoro pracuje w biurze? Podobne katusze będzie przeżywać skowronek, który musi chodzić na nocne zmiany. Co począć w takich przypadkach? Może jedynie (i aż!) zmienić pracę. Dlatego jeśli mamy taką możliwość, powinniśmy dostosować swoją aktywność do naszego indywidualnego chronotypu.
Jeżeli nie możemy zmienić naszej sytuacji zawodowej, spróbujmy dostosować inne aspekty naszego życia do określonego typu: nie zapisujmy się na basen przed pracą, jeśli jesteśmy sową albo nie umawiajmy się na jogging po 20:00, jeżeli jesteśmy skowronkami.

Dlaczego skowronki są lepiej postrzegane w społeczeństwie?
Pracowitość od wieków łączy się ze wstawaniem skoro świt. Rolnik budzi się z kurami, pracuje w pocie czoła cały dzień i zasypia po zachodzie słońca- taki obrazek utrwalił się w ludzkości i stąd całe zamieszanie. Żaden z chronotypów nie jest ani lepszy ani gorszy- po prostu różnią się od siebie. Są pewne predyspozycje, którymi odznaczają się sowy i skowronki. Uważa się, że typy skrajnie wieczorne to osoby kreatywne, artystyczne dusze. Natomiast typ skowronka charakteryzuje się większą sumiennością i zorganizowaniem. Ale to tylko uogólnienia. Człowiek jest mieszanką wielu cech i często wymyka się takim klasyfikacjom.
Dzisiaj o wiele łatwiej odnaleźć się w życiu sowom, ponieważ jest mnóstwo możliwości wykonywania pracy zdalnie, w domowym zaciszu.

Gdyby to wszystko było takie proste...
Oczywiście, nie jest! Okazuje się, że większość ludzi to typ pośredni. Nasz chronotyp zmienia się także wraz z wiekiem. Małe dzieci wykazują tendencję do typu skrajnie rannego, młodzież reprezentuje typ skrajnie wieczorny, a ludzie starsi przeobrażają się skowronki. Nasz właściwy chronotyp ujawnia się w wieku dojrzałym i właśnie wtedy możemy najbardziej skorzystać na jego znajomości.

Najpopularniejszym kwestionariuszem, za pomocą którego można sprawdzić swój okołodobowy typ aktywności, jest Morningness- Eveningness Questionnaire (MEQ-SA). Ściągniecie go w języku polskim TUTAJ. Możecie również skorzystać z wersji skróconej testu, wzbogaconej o charakterystykę każdego typu (tutaj).

Ja jestem typem pośrednim, a ty?




Dzisiejszy wpis został ozdobiony piękną grafiką od Adrianny Frasz. Zapraszam serdecznie na jej blog oraz stronę na Facebooku- Zagubiona w wyobraźni.

14 komentarze

Write komentarze
19 stycznia 2016 07:37 delete

Ja zdecydowanie jestem sową. :) nienawidzę wstawać rano. Bez budzika się nie obejdzie a i z budzikiem ciężko mi się podnieść z łóżka. Za to w nocy mogłabym góry przenosić. Zawsze mam wieczorem więcej energii i nie raz zarwałam noc bo się chociażby zaczytałam. Mam to szczęście, że moja córcia śpi razem ze mną do ok. 9/10. :)

Reply
avatar
Katarzyna O
AUTHOR
19 stycznia 2016 12:13 delete

Ewidentnie jestem skowronkiem. :)
Nie miałam pojęcia o tym, że istnieją takie określenia. :D

Reply
avatar
19 stycznia 2016 12:45 delete

A co się dzieje, jeśli ktoś zasypia ok.3-4 i wstaje ok. 6-7 (max. 8)? Jestem skowronkową sową czy sowim skowronkiem? :D

Artykuł przeczytałam z ogromnym zainteresowaniem i aż mnie dziwi, że taki marny odzew dzisiaj. Może ludziska boją prawdy? Albo ptaków? :D

Reply
avatar
20 stycznia 2016 02:49 delete

To ja jestem typem pośrednim - nie mam problemu z rannym wstaniem, ale najchętniej pospałabym tak do 9.00. Niestety wciąż nie udaje mi się przestawić na chodzenie spać przed północą, a jest nawet gorzej - bo chodzę spać coraz później (zgubne czytanie blogów przed snem! :))

Reply
avatar
20 stycznia 2016 03:59 delete

Ja wciąż pracuję nad trochę wcześniejszym chodzeniem spać- jest ciężko, ale dasz radę :)

Reply
avatar
20 stycznia 2016 04:01 delete

Nie mam pojęcia- może też jesteś typem pośrednim? :)
Odzew marny, bo tylko wrzuciłam wpis, bez promowania, ale najważniejsze, że ktoś przeczytał i że się podobało :D

Reply
avatar
20 stycznia 2016 04:03 delete

Istnieje cała nauka o tym, chronopsychologia :)

Reply
avatar
20 stycznia 2016 04:04 delete

To rzeczywiście, masz szczęście i możesz sobie odespać nocne harcowanie :))

Reply
avatar
20 stycznia 2016 04:44 delete

mi to tak po połowie wyszło :) ale raczej jestem sową :)

Reply
avatar
20 stycznia 2016 07:22 delete

Ja się dowiem jakim jestem typem, gdy wreszcie dzieci, zwierzęta i praca, zejdą mi na tyle z głowy, że będę mogła sprawdzić kiedy faktycznie jestem wypoczęta. Pracować mogę do późnej nocy, ale i nie cierpiałam straszliwie wstając na 6:30 do biura. Generalnie energia i wena twórcza spadają na mnie nagle i wtedy mogę działać czy rano w ciemną noc, ale kawka być musi, nawet przed zaśnięciem ;)

Reply
avatar
20 stycznia 2016 09:29 delete

Oj, ja zdecydowanie jestem typem sowy. :D najlepiej pracuje mi się tuż po wstaniu, czyli jakoś koło 10-11 i wieczorem, między 21, a północą. To w ogóle jakaś dziwna mieszanka. :)

Reply
avatar
21 stycznia 2016 00:13 delete

Jeśli będziesz robić test, do którego wrzuciłam link, odpowiadaj na pytania bez zastanowienia- wtedy jest szansa, że odpowiesz szczerze i wyjdzie cała prawda ;)Większość ludzi to typ mieszany- to ma zarówno swoje zalety, jak i wady ;)

Reply
avatar
21 stycznia 2016 00:15 delete

Nie, nie- jesteś modelową Sową :) W tekście była mowa o godzinie 16-18, jako czasie największej aktywności, ale mało która Sowa właśnie wtedy pracuje. Zazwyczaj robią to pod osłoną nocy :D

Reply
avatar
JAK Mama
AUTHOR
26 stycznia 2016 04:14 delete

Hmmm, to wszystko takie dziwne. Zmuszona jestem do największej aktywności pod wieczór, ale największego kopa mam około 9 rano. Cóż, muszę nad tym popracować, bo późnym wieczorem, to bym już mogła góry przenosić...

Reply
avatar